Dirty u kosmetologa cz. II- zabiegi i wrażenia:)

 

Kiedy przychodzisz do kosmetologa nie myśl, że od razu zalegniesz w wygodnej pozycji na łóźku i bez słowa w rytm relaksującej muzyki rozpłyniesz się niczym w ustach czekolada milka. Skóra to poważna sprawa, a dobór odpowiednich zabiegów nie jest automatyczny dla każdego, więc spodziewaj się wnikliwego wywiadu. Pytania będą dotyczyły alergii, przeżytych chorób, przyjmowanych leków itp po to by zminimalizować ryzyko powikłań spowodowanych źle dobranym zabiegiem.

Po kilkunastu pytaniach odnośnie alergii, przeżytych chorób oraz po dokładnym obejrzeniu mojej skóry Pani Kamila doradziła mi kilka zabiegów, które postanowiłyśmy rozłożyć na dwie raty. Oto opisy zabiegów którym poddałam się podaczas dwóch wizyt w gabinecie kosmetologicznym i wrażenia mojej wrażliwej skóry:)

dobloga

Na pierwszy ogień zabieg kwasem azelainowym zakończony maską multiwitaminową.

KWAS AZELAINOWY Kwas  znalazł zastosowanie w leczeniu problemów skóry trądzikowej, atopowej, łuszczycowej, tej skłonnej do rumienia oraz z tendencją do zapalenia mieszków włosowych. W przeciwieństwie do wielu kwasów można stosować go nawet latem i jest bezpieczny również dla kobiet w ciąży. Działa delikatnie ale mimo to skutecznie. Złuszcza, zmniejsza pory, wygładza strukturę skóry, redukuje przebarwienia i rozjaśnia.

Moje wrażenia: Zabieg kwasem azelainowym zaliczam do przyjemnych choć w moim przypadku na moment pojawiło się szczypanie, które na szczęście trwało tylko moment. Podejrzewam, że było to spowodowane moja hiperwrażliwą skórą więc pewnie w tej kwestii jestem przypadkiem odosobnionym. Skóra po zabiegu była gładsza i bardziej rozjaśniona miała równiejszy koloryt i wydawała się bardziej napięta. Zakończenie zabiegu kwasami maską multiwitaminową idealnie nawilżyło i uspokoiło moją skórę. Po zabiegu wyszłam z gabinetu gładka jak pupa niemowlaka:) Zabieg oceniam na 5.

Moja cienka skóra pod oczami z tendencją do przesuszania się (w moim przypadku ma to związek z atopowym zapaleniem skóry) potrzebowała szczególnej troski. Było też to moje specjalne życzenie, by tej partii twarzy poświęcić najwięcej uwagii ponieważ dopadły mnie już pierwsze zmarszczki mimiczne w tych okolicach (o nie! a myślałam że mnie to ominie przy moich fantastycznych genach PS. Dziękuję Mamo za gen młodzieńczego wyglądu :) Skóra w okolicy oczu została poddana zabiegowi infuzji tlenowej z wprowadzaniem kwasu hialuronowego.

INFUZJA TLENOWA- nowoczesna i nieinwazyjna metoda odmładzania i renowacji skóry. Zabieg polega na wtłaczaniu pod wpływem specjalnego urzadzenia hiperbarycznego, czystego tlenu wraz z aktywnymi składnikami. Dzięki tak skoncentrowanej dawce i wysokiemu ciśnieniu dociera do głębszych warstw skóry, zwiększając regenerację komórek. Skóra natychniastowo staje się wygładzona, nawilżona i nabiera lepszego kolorytu.

Moje wrażenia: Niezwykle przyjemny i relaksujący zabieg. Uczucie „dmuchania” na powiekach było bardzo ożeźwiające i uspakajające. Ten zabieg mógłby trwać wieczność:) Moja skóra w okolicy oczu po zabiegu była w widocznie lepszej kondycji. Bardzoej nawilżona o równiejszym kolorycie. MIałam wrażenie że zmarszczki mimiczne wydają się płytsze bo skóra była bardziej sprężysta i elastyczna. Zabieg oceniam na 6 i jestem pewna, że na stałe zagości na liście moich ulubionych zabiegów.

Po pierwszej wizycie u kosmetologa wyszłam z gabinetu z odświeżoną, nawilżoną skórą o wyraźnie równym kolorycie. Na drugiej wizycie skupiłyśmy się już tylko na skórze w okolicy oczu. Potrzebowałam kolejnej dawki nawilżenia i rozjaśnienia doliny łez dlatego tym razem zdecydowałyśmy się na zabieg mezoterapii igłowej z nieusieciowanym kwasem hialuronowym.

NIEUSIECIOWANY KWAS HIALURONOWY w przeciwieństwie to usieciowanego nie służy do wypełniana bruzd, ust itp. Jest to substancja, typowo nawilżająca. Podany poprzez wstrzykiwanie bezpośrednio do skóry właściwej jest natychmiastowo absorbowany przez komórki skóry gdzie odpowiada za lepsze wiązanie wody. Jego zadaniem jest nawilżenie skóry, ograniczenie utraty wody a przez to zmniejszenie zmarszczek. Kwas nieusieciowany ma właściwości terapeutyczne, regeneruje i chroni komórki. Stymuluje odnowę komórkową

Moje wrażenia:

Przyznaję bez bicia tego zabiegu trochę się bałam bo mój próg bólowy wynosi 0. Widok igły generalnie mnie przeraża, a na widok nakłuć w bliskiej okolicy oka robi mi się słabo. Mimo strachu zdecydowałam zaufać profesjonalizmowi Pani Kamili…. i nie żałuję. Okazało się, że znieczulenie maścią Emla było wystarczające by nie poczuć ani jednego ukłucia więc przyznaję z ręką na sercu zabieg jest absolutnie bezbolesny. Po zabiegu pozostają jednak małe ślady po miejsca nakłuwanych więc minimalna punktowa opuchlizna zniknęła dopiero na drugi dzień. Z tego powodu nie polecam planować tego zabiegu w dniu wielkiego wyjścia bo okolice oczu wyglądaja jak po wielokrotnym ukąszeniu komarów:)

Po zabiegu mezoterapii igłowej z kwasem hialuronowym nieusieciowanym moja skóra była gładsza, zmarszczki mimiczne były mniej widoczne a cienie pod oczami minimalnie jaśniejsze. NIestety przez to, że kwas hialuronowy jest dość szybko metabolizowany zabieg należy dość często powtarzać by zachować efekty na stałe. Zabieg oceniam na 5 pod warunkiem, że jest robiony na porzadnym znieczuleniu.

Po dwóch spotkaniach z moja Panią kosmetolog zauważyłam poprawę stanu skóry więc tego typu zabiegi mogę z czystym sercem polecić. Najważniejsze jednak by trafić do osoby profesjonalnej i kompetentnej, która będzie w stanie rzetelnie ocenić stan skóry i w ramach przeznaczonego budżetu wykonać możliwe najskuteczniejsze zabiegi. Jak rozpoznać profesjonalistę? Chyba nie ma 100% recepty ale profesjonalizm można ocenić już po kilku minutach wywiadu. Profesjonalistę poznasz także po bardzo wysokich standardach higieny- jednorazowych narzędziach, rękawiczkach, czystości gabinetu.  Osoba kompetenta zada Ci milion pytań by jak najlepiej dobrać odpowiednie zabiegi i ustalić realne potrzeby Twojej skóry. Od osoby automatycznie chwytającej po strzykawkę z botoxem uciekaj jak najdalej:)

 

 

 

Leave a Reply